ďťż
Zobacz wypowiedzi
filmy-biografie...





emblema - 27-06-2005 23:40
"Karol-człowiek,który został papieżem"
czy powinny powstawać tego typu filmy :?:
w ostatnich czasach runek zasypuje nas filmowymi opowieściami o wszeskiego rodzaju autorytetach...
co na ten temat myslicie :?:

Emblema udzielam Ci upomnienia, Twoje posty zawierają masę błędów ortograficznych oraz (co jest większą zbrodnią) pisane są bez polskich liter.
Krzysiek Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





henrycool - 27-06-2005 23:48
No pewnie - dlaczegoby nie, chętnie bym obejzał. Ale akurat ten ww. mi do gust nie przypadł. Ale ogólnie uważam, że powstawać powinny i to jak najbardziej!



LordLarryV - 27-06-2005 23:57
myśle że ten film to tandeta, o wiarygodności epoki lodowcowej :lol:
A to że na całym świeciu już go oglądano w telewizji(np włosłki RAI już 3 miesiące temu go emitował za darmo) a u nas się chce kase na tym zbić to już wogóle jakieś jaja. Dobrze że film puszczają w wakacje to chociaż szkoły nie będe katowały dzieciaków obowiązkiem zobaczenia tego gniota :twisted:



emblema - 28-06-2005 00:01
Lordzie czy to nie za mocno powiedziane :wink: :?:
chodziło mi bardziej o idee powstawania takich filmów...
czy są w stanie natchnąć młodych ludzi-czy dostarczą autorytetów :?:
czy jest mozliwe,żeby pseudo-kibic zmienił się po obejrzeniu takiego fimu :?:

nie mówie tu tylko o wymienionym wyzej... Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





henrycool - 28-06-2005 00:04
Film, faktycznie był kiepski, ale gdyby powstał jakiś porządny - taki niby ten miał być... to ja bym chętnie obejrzał, taj jak wczesniej to juz pisalem. A że ten był tandetny to nie oznacza, że następne też zrobią tak na siłe. Mam nadzieję, że wyjdzie coś porządnego.



LordLarryV - 28-06-2005 00:06
Ostatnie filmy o wielkich hmm pomyślmy :
Upadek
Karol...
Piękny Umysł
Nie za dżo tych filmów :lol:
Robienie z Hitlera człowieka i z Karola Wojtyły hipisa nie podchodzi mi zbytnio. Natomiast raptem pojawienie się dwóch filmów(i to w dużym odrębie czasu) chhyba o niczym nie świadczy, film na rok o kimś sławnym to jeszcze niczego nie oznacza, chociaż może niedługo ktoś zrobi film o ludzkiej twarzy Lenina :wink:
Człowiek sam powinien wybierać sobie autorytety, a nie oglądać wizje reżysera, czy widzimisie scenarzysty



EchoesMaster - 28-06-2005 00:06
Zmieni się ten co chce się zmienić, film może być tylko katalizatorem.



LordLarryV - 28-06-2005 00:12
Film niczego nie zmienia, nie jest też katalizatorem. Gdyby tak było to po oobejrzeniu Fighting Club skończyłby się ten cały cyrk z demokracją i kapitalizmem, a tak nie jest. Dogma niesprawiła że katlik przestał wierzyć w to co ksiądz nawija z ambony, ani że normalni ludzie spalili kościoły , czyli trzeba uznać że filmy nic nie zmieniają. Ale jak mogą zmienić skoro nawety śmierć papieża nic nie zmieniła w naszych umysłach, no może poza politykami którzy teraz się prześcigają kto baerdziej uczci JPII :?



Van Tommy - 28-06-2005 00:21

myśle że ten film to tandeta, o wiarygodności epoki lodowcowej :lol:
A to że na całym świeciu już go oglądano w telewizji(np włosłki RAI już 3 miesiące temu go emitował za darmo) a u nas się chce kase na tym zbić to już wogóle jakieś jaja. Dobrze że film puszczają w wakacje to chociaż szkoły nie będe katowały dzieciaków obowiązkiem zobaczenia tego gniota :twisted:
No patrzcie, a zawsze media obśmiewały standardowy tekst "moherowych beretów", protestujących przeciw różnym rzeczom (wśród nich i filmom) w brzmieniu: "ja wprawdzie filmu nie widziałam, ale uważam, że jest taki a taki". Ja tam na "Karolu..." nie byłem (i pewnie się nie wybiorę, chyba że żona na mnie wymusi), zatem trudno mi mówić, czy to gniot czy nie.

Epoka lodowcowa chyba istniała (geografię miałem już dawno, a moja córka jeszcze nie), więc pewnie jej istnienie jest wiarygodne. Stąd nie łapię, czy w końcu chcesz filmowi przywalić za braki faktograficzne, czy go pochwalić?



LordLarryV - 28-06-2005 00:23
oczywiście że epoka lodowcowa była tylko że tygry szablzęby nie ratował w niej z mamutem i leniwcem dziecka, to samo w tym filmie , Karol był kiedyś młody ale reszta to fikcja



Thomas - 28-06-2005 01:12
Ale chodziło o taki film dla dzieci :).
Osobiście uważam, że nie...jeśli ktoś miał autorytety to będzie je mieć, a jeśli nie miało się autorytetów to nagle się nie znajdzie się żadnego prawdziwego autorytetu, a zwłaszcza po obejrzeniu filmu raczej nic się nie zmieni (poza nielicznymi przypadkami).
A jeśli chodzi o innych to bo ja wiem :roll:...fakt są większe szanse, ale osobiście uważam, że autorytet odnaleziony dzięki filmowi to nie to samo co autorytet...(jakby to napisać?)odkryty dzięki samemu sobie.
Film może zmienić kogoś, ale tylko na 5 minut, a nie na całe życie.



emblema - 28-06-2005 01:29
[quote]Film może zmienić kogoś, ale tylko na 5 minut, a nie na całe życie.

nareszcie powiedziałes coś od serca :mrgreen: no widzisz jak chcesz to potrafisz wyrażac swoją opinie :wink:

wracając do tematu-uważam,że wszystko moze stanowic bodziec do zmian...tylko dlaczego taki "bum" w ostatnich czasach na tego typu filmy-to mnie zastanawia...

skoro nic nie jest w stanie zmienić człowieka-to po co powstaja jakie filmy :?: byc może media starają się nadrobić lasowanie mózgów swoimi inormacjami-takimi filmami(że niby mają zaszczepić jakieś wartości)...

co o tym myślicie :?:



LordLarryV - 28-06-2005 01:32
Powstają dla kasy :lol: przecież mamy kapitalizm, wolny rynek, jest zapotrzebowanie na wszystko związane z papieżem no to ludzie korzystają. Untergang powstał żeby pokazać Hitlera jako człwoieka :ble: , a piękny umysł dla kasy,
jeszcze jakieś filmy powstały o znanych osobach bo sobie nie przypominam, a 3 to nie rewolucja



Thomas - 28-06-2005 01:44
Zauważ, że przed śmiercią JP2 nie było wielkiego zapotrzebowania na tego rodzaju film, przecież on zaczoł powstawać jakiś rok (chyba) przed śmiercią JP2...to dowodzi, że film nie był, przynajmniej dla mnie zrobiony tylko dla kasy.

Znowu ci nie wyszło quote :mrgreen:...niech jakiś mod to poprawi.

Dzięki...jak dotąd nie wiedziałam, że nie wyrażam swojej opini, ale dziękuję za informację :twisted: .



LordLarryV - 28-06-2005 01:48
no to i tka nie zmienia faktu że film dla kasy ;/ a to że w pomrocznej jest dopiero teraz puszczany i to nie w telewizji ale w kinach tylko potwierdza moje podejrzenie. Co więcej zadaniem tego filmu jest ukazaniem Wojtyły jako :? no własnie kogo hipisa, pacyfisty, czy człowieka który był pod takim wrażeniem narzeczonej że wolał celibat niż się z nią chajtać



emblema - 28-06-2005 01:54

wymienie te,które teraz sobie przypominam:
"Wonderland"-o gwieździe porno
"Ray"-o Ray'u Charlesie
"Faraon" :mrgreen:

to wszystko co teraz(o tej porze) sobie jestem w stanie przypomnieć...
obiecuje,że lista sie wydłuży :wink:



EchoesMaster - 28-06-2005 09:30
"The Doors" - film przedewszystkim o Jimie Morrisonie (reż. Oliver Stone)
"Wojaczek" - film o Rafale Wojaczku (reż. Lech Majewski)
Pierwsze, które przyszły mi do głowy.
EDIT: "Dzienniki motocyklowe" - młodość Ernesta Guevary zwanego "Che"



Hansolo - 28-06-2005 10:00
"MacArthur" - chyba wiadomo o kim
"Patton" - w sumie też wiadomo :mrgreen:



mpb10 - 28-06-2005 10:48
"Frida".



emblema - 03-07-2005 22:57
sami widzicie,że dużo powstało filmów o charakterze biografii...o ludziach, którzy cos swoim życiem zmienili na ziemskim padoku 8)

nie wszystko robi się dla kasy :!:
jeżeli by tak było-nie wyobrażam sobie życia w świecie gdzie nie ma żadnych wartości tylko pieniądz...
wiem,że pieniądze są ważne :roll: ale nie najważniejsze i tego trzeba się trzymać zwłaszcza jak chodzi o filmy i sztuke-ogólnie :!:


© Showbiznes strony Design by Colombia Hosting